Na marginesie powyższych poczynań badawczych należałoby zwrócić uwagę na ogólnie panującą niechęć poddawania się son­dażowi. Mimo że ankieta miała charakter anonimowy, nauczy­ciele niezbyt chętnie chcieli ją wypełniać, tłumacząc się zwykle brakiem czasu. Egzemplarze wzięte do wypełnienia w domu z re­guły nie powracały już do badającego. Być może, że zjawisko to spowodowane było częstym absorbowaniem uczących tego rodzaju prośbami i poleceniami jak też ich dużym obciążeniem dydak­tyczno-wychowawczym. Myślę, że zjawisko to jest bardziej zło­żone i wymaga osobnych badań.W związku z powyższym w organizowanym sondażu pojawiła się tendencja, która pozwoliła na większą obiektywizację prowa­dzonych badań. Nauczyciele poddawani niezapowiedzianemu ankietowaniu, przebywający na jednej sali, odpowiadali zwykle to, co aktualnie wiedzieli i sądzili na dany temat, z niczego nie korzystając i niczym się nie sugerując. Odpowiedzi ich mogły być jednak mało przemyślane, mniej precyzyjne i to też należy mieć na uwadze przy formułowaniu wniosków.Ostatecznie w okresie od lipca do grudnia 1986 r. zebrano ankiety od 174 nauczycieli, z tego 123 uczyło w województwie krakowskim, pozostali — 51 — w katowickim. Szczegółową sta­tystykę badanej populacji zawiera tabela 1. Zdecydowaną więk­szość ankietowanych stanowiły kobiety. Szczególnie w grupie katowickiej różnica ta była znacząca, co zresztą jest zrozumiałe ze względu na charakter zatrudnienia występujący na tym obsza­rze. Przewaga kobiet w badanej populacji była odzwierciedle­niem rzeczywistości panującej w całym naszym szkolnictwie, gdzie feminizacja zawodu nauczycielskiego jest nadal dominują­cym zjawiskiem. Można więc stwierdzić, że badana grupa pod tym względem była reprezentatywna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *